branding
Każdy trend ma swój moment blasku, po którym nieuchronnie się starzeje. To, co dziś wydaje się świeże i nowoczesne, za trzy lata może wyglądać jak relikt minionego sezonu. Dla salonu, który ma działać latami, gonienie za modą w projektowaniu logo jest kosztowną pułapką. Zamiast tego warto celować w ponadczasowość, która się nie dezaktualizuje.
Ekspert rozpozna dekadę Twojego logo na pierwszy rzut oka
Style graficzne mają swoje epoki tak samo jak fryzury czy moda. Doświadczony projektant potrafi rozpoznać dekadę powstania danego znaku wyłącznie po jego stylistyce, po użytych krojach pisma, gradientach czy sposobie cieniowania. To fascynujące, ale i niebezpieczne dla właścicielki salonu. Oznacza bowiem, że logo mocno osadzone w modzie danego roku niesie w sobie datę ważności. Kiedy trend przeminie, znak zaczyna zdradzać swój wiek. Klientka niekoniecznie nazwie to wprost, ale poczuje, że coś tu jest „nie na czasie". A wrażenie zaniedbania wizerunku łatwo przenosi się na wyobrażenie o jakości usług.
Najlepsze znaki nie zmieniają się przez dziesięciolecia
Istnieją logo, które przetrwały próbę czasu bez większych zmian i wciąż wyglądają świetnie. Doskonałym przykładem jest znak Chase Bank zaprojektowany w 1961 roku, który do dziś zachowuje wyrazistość, sprawdzając się nawet w cyfrowym świecie ekranów i aplikacji. Sekret takich znaków tkwi w tym, że oparto je na uniwersalnych zasadach, a nie na chwilowych ozdobnikach. Proste formy geometryczne nie wychodzą z mody, bo nigdy w niej w pełni nie były. Neutralna, dobrze dobrana typografia starzeje się wolniej niż jakikolwiek modny efekt. Właśnie dlatego minimalizm i klarowność to najlepsi sojusznicy trwałości. Znak pozbawiony zbędnych detali ma po prostu mniej rzeczy, które mogą się zestarzeć.
Zainwestuj raz, zamiast przeprojektowywać co dwa lata
Przeprojektowanie identyfikacji wizualnej to nie tylko koszt pracy grafika. To także nowa wizytówka, nowy szyld, nowe opakowania, nowe posty i utrata rozpoznawalności, którą budowałaś przez lata. Kiedy klientka przyzwyczai się do jednego znaku, a Ty nagle go zmieniasz, musi Cię niejako poznać od nowa. Częste zmiany logo osłabiają więc to, co w marce najcenniejsze — jej ciągłość i zapamiętywalność. Znacznie rozsądniej jest raz zainwestować w projekt oparty na trwałych zasadach. Taki znak będzie Ci służył przez całą dekadę, a może i dłużej. Perspektywa jednorazowego, przemyślanego wydatku niemal zawsze wygrywa z serią pospiesznych poprawek. Cierpliwość na etapie projektu oszczędza pieniądze przez lata.

